Matala słynie ze wspaniałej plaży ale także z widocznej na wszystkich pocztówkach, charakterystycznej skały “spływającej” do wody. W skale tej znajdują się dziesiątki jaskiń. Jaskinie zostały wykonane tysiące lat temu. Nie wiadomo dokładnie czy były dziełem Rzymian czy wczesnych Chrześcijan. W ostatnich czasach, w latach 60, jaskinie zamieszkiwali Hipisi.
Dzisiaj Hipisi już nie mieszkają w jaskiniach ale część z nich (conajmniej kikoro) jest wciąż obecnych w mieście.
Jaskinie są w tej chwili ewidentnie atrakcją turystyczną. Jest to obowiązkowy punkt do zwiedzania.
Wstęp do jaskiń jest bezpłatny ale nie wolny. Są one otoczone płotem a wejście jest otwarte tylko w ciągu dnia. Można to jednak chyba zrozumieć bo jest to jednak stroma skała i w nocy jest tam z pewnością niebezpiecznie.
Oglądając wnętrze jaskiń można zauważyć, że wstęp do nich nie jest chyba strzeżony tak dokładnie. Te puszki po piwie na pewno nie pochodzą z lat 60tych. Natomiast jeśli chodzi o samą jaskinię to zdecydowanie widać, że kiedyś musieli mieszkać tam ludzie. W skałach wycięte są pokoje, miejsca do siedzenia, leżenia oraz przejścia między pomieszczeniami.
Badania archeologiczne raczej nie były tu prowadzone skoro nie udało się ustalić kto to wszystko zbudował. Nie wiadomo jakie było przeznaczenie jaskiń. Czy były to pomieszczenia mieszkalne czy np. miejsca pochówku zmarłych.
Nie ma co jednak straszyć się ew. ciałami nieboszczyków, które były tu chowane. Jeśli kiedykolwiek takie były to na pewno od conajmniej tysiąca lat nie było już po nich żadnego śladu. Inaczej pozostałyby na ten temat jakieś zapiski. W tej chwili jest to przede wszystkim bardzo ciekawe miejsce, które na pewno warto obejrzeć.
Według mnie było to raczej wykute w skale miasteczko, w którym mieszkali ludzie. Pomieszczenia są wysokie, jest sporo światła i są jakby wygodnie “umeblowane”.
Dzisiaj skała jest z pewnością bardziej skorodowana niż w przeszłości ale można sobie wyobrazić, że kiedyś poszczególne poziomy były ze sobą połączone.
Na skałach widać w niektórych miejscach pozostałości schodów i chodników ale w większości przypadków trzeba się trochę powspinać.
Nie jest to raczej trudna wspinaczka. Wręcz przeciwnie. Mój syn miał niezłą zabawę drapiąc się w górę.
Wspinali się wszyscy i mimo, że jest trochę stromo to każdy dał sobie jakoś radę.
Oczywiście na taką wspinaczkę nie można udać się w szpilkach ale w zasadzie specjalnego obuwia też mieć nie trzeba. Każde buty, które dobrze trzymają się nogi (raczej nie klapki) powinny wystarczyć.
Same skały też są bardzo urokliwe. W słońcu potrają mienić się w różnych kolorach, od jasno żółtego do brązowo-czerwonego.
I to na tyle jeśli chodzi o jaskinie w Matali. Oczywiście wszystkie moje dywagacje na temat pochodzenia i przeznaczenia tych jaskiń proszę brać z przymrużeniem oka. Nie znalazłem nigdzie żadnej wiarygodniej informacji na ten temat a to znaczy, że po prostu nie wiadomo.
Podobne wpisy:


