Od wyborów minęło już 2 tygodnie i emocje dawno opadły. Ja jednak wcześniej nie miałem okazji napisać jak było. Czas więc zrobić to dziś.
Na zdjęciu powyżej widać wejście do konsulatu. Konsulat znajduje się w samym centrum, kilka kroków od najbardziej wartej odwiedzenia częsci miasta (sklepy, kawiarnie, zabytki). W wyborach wzięło udział ok. 3 razy więcej osób niż w pierwszej turze. My byliśmy w Iraklionie ok. 13. Wszystkie sklepy w niedzielę były zamknięte i można było odnieść wrażenie, że jedynymi osobami są Polacy wybierający się na wybory.
Dokładne wyniki wyborów można zobaczyć tutaj.
Podobne wpisy:


